Joanna czeka na kolejny cud. Tym razem dla synów

15 maja 2018 6128

Z pewnością pamiętacie historię Joanny Hoffmann, mieszkanki Komorowic, na operację której zbieraliśmy pieniądze m.in. w trakcie festynu charytatywnego. Jeszcze przed operacją Joanny okazało się, że chorobę odziedziczyli jej synowie...

Karol i Norbert muszą przejść operację • fot. archiwum rodzinne, 6 zdjęć


Tego nie można było sobie wyobrazić nawet w najczarniejszym scenariuszu. Mieszkanka Komorowic, która dzięki ogromnemu wsparciu mieszkańców dzielnicy zebrała pieniądze na operację w Barcelonie, jeszcze przed zabiegiem dowiedziała się o chorobie jej synów.

Niestety u obu zdiagnozowaną tą samą przypadłość - rzadką wrodzoną chorobę genetyczną: Zespół Arnolda Chiariego. Choć Joanna chciała przeznaczyć zebrane pieniądze na operacje synów, ze względów formalnych nie udało się przetransferować pieniędzy.



- Dzięki pomocy dobrych ludzi udało się zebrać środki na moją operację, która odbyła się 28.11.2017 roku w Katalonii. Dziś czuję się dobrze i jestem sprawnym człowiekiem. Z uwagi na to, że choroba ma podłoże genetyczne, postanowiliśmy zbadać dzieci. Choroba potwierdziła u naszych dwóch, jedynych synów. Podobnie jak u mnie u chłopców nie doszło jeszcze do trwałych uszkodzeń nerwów, jednak ich stan zdrowia po operacji zależy od stopnia wyniszczenia układu nerwowego. Jeśli dojdzie do trwałych uszkodzeń nerwów jest to nieodwracalne. Dlatego każdy dzień jest ważny - mówi Joanna Hoffmann, mama Norberta i Karola.

Lekarze dla obu chłopców wyznaczyli termin operacji na 18.07.2018 roku. Koszt obu operacji na chwilę obecną to 35 100 euro, który może wzrosnąć wraz ze zmianą terminu. Do kosztu operacji dochodzą koszta związane z rehabilitacją i lekami. Dzieci muszą być pod stałą opieką lekarską w Polsce jak i za granicą.



Norbert ma 14 lat. Do niedawna trenował piłkę nożną. Jego odskocznią od rzeczywistości są: akwarystyka, zwierzęta, rośliny. Jego hobby to wędkarstwo oraz hokej.Norbert bardzo lubi swoją
szkołę, nauczycieli oraz spędzanie czasu ze swoimi przyjaciółmi.

Karolek ma 7 lat. Od dwóch lat trenuje piłkę nożną. Obecnie jego pasją jest gra na gitarze. Przyjemność sprawiają mu zabawy i zadania,które wymagają logicznego myślenia.

- Prosimy o pomoc, ponieważ nie jesteśmy w stanie zebrać tak dużej sumy w tak krótkim czasie.Suma wybiega poza nasze możliwości finansowe - dodaje Joanna Hoffmann.

Pieniądze można wpłacać na poniższe konto Fundacji Caritas Diecezji Bielsko-Żywieckiej.
96 1240 6449 1111 0010 8234 1133
w tytule: dla Norberta i Karola
admin

Komentarze