Komuniści sprofanowali krzyż. Poruszenie wśród mieszkańców

2 maja 2019 761

Historia miała miejsce 2 maja 1937 roku w Komorowicach Krakowskich. Trzech mężczyzn wracających z pierwszomajowej zabawy sprofanowało krzyż gminny. Sprawą zajęła się prokuratura, a dwa tygodnie później mieszkańcy Komorowic urządzili antykomunistyczną manifestację.

Komuniści sprofanowali krzyż. Poruszenie wśród mieszkańców • fot. komorowice.pl


2 maja 1937 r. około godziny 4.00 rano trzech mężczyzn wracało z gospody w Komorowicach Śląskich, gdzie odbywała się pierwszomajowa zabawa. Po suto zakrapianej imprezie komuniści chcieli udowodnić, jak mocno wierzą w swoją ideologię, profanując krzyż gminny w Komorowicach Krakowskich - najprawdopodobniej chodzi o krzyż, który stoi na rogu ulic Czereśniowej i Laurowej.

- Polali krzyż nieczystościami i bliźnili obelżywymi słowami - tak w kronice parafialnej pisał o zdarzeniu ówczesny proboszcz, ks. Józef Śliwa. O akcie wandalizmu poinformowali policję dwaj mężczyźni, którzy widzieli całe zdarzenie. Sprawą zajęła się prokuratura.

Proboszcz na prośbę parafian urządził w pierwszy dzień Zielonych Świątek (16 maja) nabożeństwo przebłagalne.

- O godzinie 14.30 tysięczne tłumy zgromadziły się w kościele na nabożeństwo przebłagalne. Wszystkie organizacje przybyły w komplecie ze sztandarami. Wielka świątynia nie mogła pomieścić napływających rzesz. Po nabożeństwie olbrzymi pochód wyruszyło do krzyża sprofanowanego przez bezbożników. Miejscowy ks. Proboszcz poświęcił uroczyście krzyż, po czym przemówił do zgromadzonych, wskazując na komunizm jako źródło, z którego zrodziła się zbrodnia profanacji i wzywając do czujności i nieubłaganej walki z zarazą, która jeszcze nie śmie wystąpić jawnie, ale działa w ukryciu - czytamy w artykule "Wielka manifestacja przeciw-komunistyczna w Komorowicach", który ukazał się w lokalnej prasie.

Z pod krzyża uczestnicy nabożeństwa udali się do Domu Młodzieży im. Ignacego Paderewskiego - obecnego Domu Kultury. Tam odbył się antykomunistyczny wiec. Sala zapełniła się po brzegi. Do zgromadzonych przemówił redaktor Stanisław Sopicki z Katowic, który w przeszło godzinnym referacie wykazał zagrożenia komunizmu.

Co ciekawe w trakcie wiecu przyjęto jednogłośnie rezolucje, które odczytał sekretarz wiecu - Alozji Janusz.

"Zebrani na wiecu przeciw-komunistycznym, odbytym w niedzielę dnia 16 maja 1937 roku w sali Domu Młodzieży im. Paderewskiego w Komorowicach, uchwalają:
1. Zgromadzeni potępiają i piętnują fakt znieważenia krzyża a sprawcom tego ohydnego czynu wyrażają największą pogardę.
2. Zgromadzeni ostrzegają wszystkich przed szerzącą się coraz bardziej agitacją komunistyczną, która popierana pieniędzmi moskiewskiego Kominternu i międzynarodowego żydostwa, usiłuje pociągnąć za swoimi hasłami lud i robotnika, podkopując zasady religijno-moralne i byt Państwa Polskiego.
3. Zgromadzeni ślubują uroczyście prowadzić nieubłaganą walkę z robotą komunistyczną, która niszczy dorobek przeszłości, a ludowi przynosi nędze moralną i materialną.
4. Zgromadzeni widząc zagrożone zarazą komunistyczną przede wszystkim młode pokolenie, apelują do rodziców, by stali na straży wychowania w duchu szczerze katolickim i patriotycznym, który jedynie może młode pokolenie uchronić przed komunistycznymi i bezbożnymi zakusami.
Ariel Brończyk / Stowarzyszenie Komorowice

Komentarze